Relacje byłych stypendystów

Tutaj umieszczane są informacje od studentów poprzedniego programu LLP Erasmus oraz Erasmus+, którzy wrócili z wyjazdu.

 

Jeśli chcesz się podzielić z innymi swoimi wrażeniami napisz do Sekcji ds. Współpracy z Zagranicą, e-mail: international@zut.edu.pl. Zapraszamy również na ogólnopolską Giełdę Informacji Studentów Erasmusa na stronie www.gise.erasmus.org.pl

DANIA

Aarhus University

"Jest super: nie zastanawiajcie się tylko jedźcie!!!! :) Największą korzyścią wyjazdu dla mnie jest to, że moje podania o pracę i CV wyróżniają się spośród tych, które otrzymują pracodawcy. Doświadczenie związane z pobytem za granicą oraz dobra znajomość języka angielskiego na pewno zwiększają szanse na rynku pracy po zakończeniu edukacji. POLECAM KAZDEMU TAKI WYJAZD!!!! To chyba było najwspanialsze pól roku w moim życiu!!!! Nie zastanawiajcie się, bo naprawdę warto spróbować wyjechać za granicę, to zupełnie coś innego niż wyjazd na krótkie wakacje do innego kraju. Na takim wyjeździe uczysz się samodzielnego życia, nowej kultury i wspaniałych ludzi... Było naprawdę REWELACYJNIE!!"

 

University of Southern Denmark

"Pierwszy raz na tak długo zostałem zostawiony samemu sobie. Na początku było trudno, lecz szybko się przyzwyczaiłem. Więcej problemów nie pamiętam. Radzę przygotować się na codzienną jazdę rowerem :) Polecam Odense University College ze względu na podejście do studenta. Wszystko można załatwić poprzez e-mail. Sal komputerowych, z których można skorzystać, jest od groma. Studiowałem na duńskiej uczelni w Odense a mieszkałem w RRK. Nie radzę nikomu tam mieszkać ze względu na obsługę i biuro akademickie. Najcenniejsze korzyści wyjazdu to: podwyższenie poziomu z języka angielskiego oczywiście oraz program studiów, dzięki któremu mogłem odbyć semestralną praktykę zawodową w firmie duńskiej (miejsce praktyki: Dania- Odense). Oczywiście fakt, ze odbyłem studia za granicą będzie cennym punktem w moim CV. Uważam, ze takie właśnie programy studenckie są bardzo wartościowe i korzystanie z nich jest jedną z najważniejszych decyzji każdego studenta, która może zaważyć na jego przyszłości i karierze zawodowej. W moim przypadku tak właśnie się stało."

 

KEA Copenhagen School of Design and Technology

"Dziękuję ci Erasmusie.... było super. Bardzo ważne dla mnie było to, że mogłam się przekonać o tym jak prosto jest mieszkać, pracować w innym kraju. Zwiedziłam i poznałam dużo ciekawych miejsc, nawiązałam kontakty (również z ludźmi, z którymi będę mogła w przyszłości współpracować). Sposób przeprowadzania zajęć zdecydowanie odbiega od tego, z którym mamy do czynienia w Polsce na większości uczelni. Pracuje się w kilkuosobowych grupach (4-5 osób) nad projektem multidyscyplinarnym. Nie każdemu taki system odpowiada, tym bardziej, że ma sporo wad... Warto dokładnie dowiadywać się o przedmioty, zakres materiału i wymagania na tamtej uczelni. Ja uczestniczyłem w programie dla architektów, choć chcę być inżynierem. Miłej zabawy na wyjeździe, bo jest pozytywnie."

 

Vitus Bering Danmark

"Problemem był brak pieniędzy po opłaceniu całości czynszu na początku pobytu (musiałam poczekać na wpłatę stypendium naukowego). Nie wahajcie się ani chwili! Życzę spędzenia tak samo miłych chwil jak ja w tym przyjaznym studentom środowisku."

 

FRANCJA

Ecole Nationale Supérieure d’Ingénieurs de Bourges

"Istotne jest indywidualne ubieganie się o otrzymanie miejsca w akademiku z dużym wyprzedzeniem, ponieważ uczelnia przyjmująca się tym nie zajmuje. Warto też dokształcić się nieco bardziej niż Politechnika to proponuje w przedmiocie- matematyce. Universite de Technologie de Troyes Biurokracja. Finanse. Inne podejście do edukacji tamtejszych nauczycieli (nauczyciele z różnych krajów mają swoją wizję i regulamin uczelni ich nie obchodzi), ale większość jest mila i przyjazna studentom zagranicznym. Nauka francuskiego to podstawa, im większą wiedzę się posiada, tym więcej można skorzystać, poza tym nikt nie wykorzysta Twojej niewiedzy. Należy 3 razy sprawdzić, bo najczęściej wszyscy mówią, że nie można a można. Taniej jest mieszkać w mieszkaniu w mieście, które można bardzo łatwo znaleźć, ale niestety jest to daleko od centrum rozrywki, jakim są akademiki. Mówię tutaj o konkretnym przypadku UTT w Troyes. Warto uczestniczyć w imprezach organizowanych przez uczelnię. Wybierajcie przedmioty tak, aby starczyło czasu na podróże i imprezy! Trzeba koniecznie choć trochę znać język kraju, do którego się jedzie. To bardzo ułatwia pobyt. Rozmawiać i integrować się z lokalną społecznością."

 

GRECJA

University of Patras

"Patras jest pięknym miastem, na uczelni wszystko można załatwić, to znaczy np. legitymację czy kartę do biblioteki, ale trzeba czasami uzbroić się w cierpliwość. Dużo studentów mówi po angielsku. Wspaniałe, bezcenne doświadczenie - sytuacyjne i osobowe. Korzyści ogromne - niemal w każdej materii. Jeśli nie wiesz, co to jest cierpliwość, nie wybieraj się na studia do Grecji. Jeśli już tą cnotę opanujesz, to zdecyduj się na dłuższy pobyt, aby na wszystko wystarczyło Ci czasu. Naucz się kilka zwrotów po grecku. Jeśli to możliwe, pojedź własnym samochodem (nasz akademik był oddalony od uczelni). Nie przejmuj się, jeśli po miesiącu otrzymasz coś, co powinieneś dzierżyć od miesiąca. Nie zamykaj się w swojej osobie i nauce, ale otwórz swoje horyzonty na otoczenie, jakim zostaniesz obdarowany. Korzystaj z udostępnianych dla Ciebie kursów językowych.

 

NIEMCY

Christian- Albrechts- Universitaet zu Kiel

"Największy problem stanowiły akademiki, a właściwie ich stan. Akademiki nadawały się do remontu, a widoczny był brak w nich łączy internetowych. Poza tym nie poinformowano wcześniej (ze strony partnerskiej) o możliwości wyboru akademików, przez co przyszło mieszkać za podobne pieniądze w gorszych warunkach niż reszta studentów przebywająca na programie Socrates (pochodząca z innych krajów). Podstępna organizacja przydziału akademików. Studenci przyjeżdżający na jeden semestr praktycznie nie mają możliwości zmiany miejsca zakwaterowania. Absolutnie przypadkowa segregacja narodowościowa w akademikach. Samodzielnie zapoznajcie się z dostępnością miejsc w akademiku i zaraz po otrzymaniu papierów o zakwaterowaniu wyślijcie prośbę o zmianie akademika. To jedyny sposób, aby zmienić miejsce zakwaterowania (jeśli takiej zmiany chcecie dokonać). Po przyjeździe na miejsce zmiany można dokonać minimum po 3 miesiącach pobytu w przydzielonym miejscu (tyle trwa okres wypowiedzenia akademika), dodatkowo za zmianę miejsca zakwaterowania po przybyciu na miejsce i odczekaniu 3 miesięcy trzeba zapłacić. Weźcie pod uwagę, na jaki okres podpisana jest umowa, a kiedy przyjeżdżacie na uczelnię przyjmującą - jest wielce prawdopodobne że umowa obejmuje również miesiące w trakcie których nie będzie was na uczelni przyjmującej, co nie zmienia faktu, ze będziecie musieli zapłacić za miejsce w akademiku za cały okres, a nie tylko za czas pobytu. Brak kablowego internetu - zalecane zabranie anteny WLAN. Brak ogólnie dostępnego telefonu. Jeśli zakwaterowano was w budynkach EOH, sprawdźcie dokładnie, w którym- nie wszystkie są wyremontowane a jeśli jedziecie na jeden semestr jest wielce prawdopodobne ze właśnie do takiego traficie. Znacznie lepsze warunki są w budynkach DOH, koszta niewiele większe, a standard zakwaterowania wiele wyższy. "

Universitat Kassel

"Zacznę od tego, że to był mój pierwszy wyjazd na wymianę studencką, byłem studentem II roku na kierunku Energetyka, wydział Inżynierii Mechanicznej i Mechatroniki. Pojechałem na semestr letni do Kassel w Niemczech studiować na Universitat Kassel wydział Informatik / Elektrotechnik. Jestem bardzo zadowolony z przebiegu całej wymiany. Na pewno polecam taki wyjazd wszystkim zainteresowanym.

Na początku przedstawię problemy, na które natrafiłem podczas organizowania wyjazdu. Pierwszym i największym z moich problemów był trudny kontakt z koordynatorem Uniwersytetu Kassel jeszcze przed wyjazdem. Nieraz czekałem na odpowiedź na e-mail po kilka dni, a zdarzało się również, że odpowiedź nie docierała wcale. Na miejscu już okazało się, że Pani koordynator zajmuje się wszystkimi studentami, którzy mają jakieś pytanie do biura Internationals i niestety nie rozdziela zapytań do poszczególnych koordynatorów wydziałowych tylko sama odpowiada na e-maile. Polecam wysyłać e-maile z dużym wyprzedzeniem i nie załatwiać wszystkich spraw na ostatnią chwilę. Rozwiązaniem tego problemu i dużym ułatwieniem kontaktu z Uniwersytetem Kassel było dla mnie odnalezienie koordynatora wydziałowego na własną rękę. Po prostu wysłałem e-mail do dziekanatu wydziału, na którym chciałem studiować i zapytałem jaka osoba mogłaby mi pomóc w wyjeździe. Pan Bangert okazał się bardzo miłym i pomocnym człowiekiem przez co potrzebną dokumentację załatwiłem w trzy dni. Kolejny problem był z terminem zapłaty za akademik, ponieważ przez wydłużający się czas oczekiwania na odpowiedź od Pani koordynator minął mi czas potwierdzenia miejsca w akademiku i musiałem wysyłać kilkanaście e-maili do biura akademika o przedłużenie terminu. Na szczęście pracują tam bardzo wyrozumiali oraz mili ludzie i przedłużyli mi czas na wpłatę o dwa tygodnie. To pokazuje, że nie warto załatwiać wszystkiego na ostatnią chwilę i od razu szukać osoby, która konkretnie odpowie na Wasze pytania. Problem też pojawił się z uzyskaniem zaliczenia z jednego przedmiotu. Sytuacja opisana jest poniżej. To wszystkie problemy, na które natrafiłem podczas wyjazdu.

Jak wyglądał u mnie proces wyboru uczelni, na której studiowałem. Na początku wybrałem uczelnię techniczną w Hamburgu, jednak tam wymagali ode mnie certyfikatu z języka niemieckiego, a takiego nie miałem. Postanowiłem więc zmienić miejsce docelowe właśnie na Kassel z uwagi na polecenie Pani koordynator wydziałowej. Po przeredagowaniu dokumentów na wydziale, aby wyjazd był do Kassel napisałem do Universitat Kassel e-mail, w którym przedstawiłem się i opisałem po krótce siebie, a także zapytałem czy jest szansa, aby odbyć u nich właśnie taką wymianę. Dostałem pozytywną odpowiedź. Stworzyłem zatem oficjalne podanie, którego wzór udostępniają na stronie internetowej i wysłałem je tradycyjną pocztą jako aplikację na wymianę studencką. Następnie czekałem na opublikowanie listy przedmiotów, które mogę wybrać w ramach programu Erasmus na stronie internetowej uczelni. Ważna uwaga, jak już wybierzecie przedmioty to napiszcie do koordynatora wydziałowego czy wybrane przedmioty są odpowiednie, ponieważ ja trafiłem tak, że musiałem trzy z sześciu zmienić na miejscu ponieważ były tylko dla stopnia magistra, a sama lista nie była zbyt szczegółowo opisana. Po wybraniu przedmiotów i sporządzeniu Learning Agreement (koordynator z UniKassel podpisał się pod LA) stworzyłem także krótki opis czego się nauczę uczęszczając na wybrane przedmioty i przedstawiłem dokumenty Komisji Programowej na WIMIM. Moje przedmioty zostały zaakceptowane przez Komisję i Pani dziekan podpisała moją zgodę na wyjazd. Następnie pozostało mi wypełnić wszystkie formalności w związku z przysługującym mi stypendium Erasmus+.

Dojazd do Kassel. Pierwszy raz do Kassel jechałem spod mojego domu pod same drzwi akademika busem, nie jest to najbardziej ekonomiczna oferta ale polecam ten rodzaj transportu na pierwszy raz, ponieważ nie znamy miasta, a bus podwozi pod same drzwi akademika (lub mieszkania). Koszt około 270zł w jedną stronę. Później podróżowałem pomiędzy Kassel i Szczecinem autobusami firmy Flixbus, gdzie cena wahała się w granicach 100zł w jedną stronę. Autobus jest bardzo komfortowy, ma wifi, toaletę i można zabrać dwa duże bagaże + podręczny. W Szczecinie zatrzymuje się przy dworcu PKP.

Akademik. Mój akademik znajdował się na Kohlenstrasse 105, w dzielnicy domków jednorodzinnych. Okolica okazała się bardzo spokojna, w pobliżu znajdowała się siłownia McFit oraz supermarket Lidl w odległości 2 minut pieszo. Nieco dalej inne supermarkety, McDonald, stacja pociągów Wilhelmshohe Bahnhof (drugi dworzec pociągowy, na którym zatrzymują się wszystkie autobusy, w tym Flixbus właśnie). Miałem pokój na parterze, na korytarzu mieszkało 6 innych osób (różne narodowości). Kuchnia oraz łazienka były wspólne. Sam pokój był duży i dodatkowo była w nim część sanitarna z kranem. W akademiku nie ma bezprzewodowego internetu, więc trzeba zaopatrzyć się w kabel. Z tego co wiem w żadnym z akademików nie było bezprzewodowego internetu. Aby uzyskać pokój w akademiku trzeba wysłać osobne podanie. Ważna informacja – za akademik trzeba zapłacić z góry za 6 miesięcy (cały semestr). Co więcej, wpłacona kwota jest bezzwrotna w razie chęci przeprowadzki. Koszt akademika wyszedł 1430 euro w tym 125 euro kaucji zwrotnej, którą otrzymałem po oddaniu kluczy.

Legitymacja studencka, koszt wyrobienia to 267 euro. Legitymacja ta jest też biletem semestralnym obejmującym cały transport miejski oraz pociągi do najbliższych miejscowości np. Gottingen. Informacje gdzie można dojechać na legitymacji znajdują się na jej odwrocie. Legitymacja uprawnia nas także do zwiedzania wszystkich muzeów w Kassel oraz większości atrakcji jak na przykład wejście na Herkulesa.

Komunikacja miejska i połączenia z innymi miastami. Występują autobusy oraz tramwaje, a także tramwaje międzymiastowe. Rozkład jazdy oraz ilość przystanków oceniam dobrze, można było dotrzeć w każde miejsce w miarę sprawnie. W moim przypadku przystanek autobusowy miałem pod samymi drzwiami akademika i autobusem mogłem dojechać prosto do wydziału lub do campusu. Jedyny problem z komunikacją występuje po godzinie 24, gdzie nie jeżdżą żadne tramwaje ani autobusy. Warto wtedy skorzystać z systemu roweru miejskiego „Konrad”, gdzie będąc studentem można jeździć pierwszą godzinę całkowicie za darmo. Stacje Konrada są rozmieszczone po całym mieście. Po mieście jeżdżą także taksówki nazwane „minicar”. Działają na zasadzie identycznej jak u nas. Dzwonisz i zamawiasz pod adres. Jest to tańsza wersja żółtych oficjalnych taksówek. Studenci korzystali i nikt nie zgłaszał problemów. W Kassel są dwa dworce pociągowe. Pierwszy z nich, dworzec główny, znajduje się w centrum Kassel, niedaleko głównej ulicy handlowej oraz campusu. Drugi z nich, Wilhelmshöhe Bahnhof znajduje się właśnie niedaleko Kohlenstrasse, trochę po za ścisłym centrum. Na tym drugim dworcu jest także przystanek dla autobusów m.in. dla Flixbusa. Nie polecam podróży pociągami, ponieważ są strasznie drogie i nie przewidziana jest żadna zniżka dla studentów. Po Niemczech, aktualnie najlepiej podróżować właśnie Flixbusem i Postbusem. Ceny zaczynają się od kilku euro. Np. wg. oferty DB podróż Kassel – Frankfurt to koszt około 40 euro (2h drogi), a wg. oferty Flixbusa płaciłem 9 euro (czas drogi ten sam).

Wyżywienie i utrzymanie. W moim przypadku wydawałem średnio na utrzymanie 430euro/miesiąc wliczając w to 200 euro opłaty za akademik ale pomijając opłaty związane z weekendowymi wycieczkami. Ceny artykułów spożywczych są niemalże identyczne. Przykładowo 1kg piersi z kurczaka kosztował 3,99 euro, chleb 1kg za około 1,25 euro, 10 jaj rozm. L 1,19 euro, woda mineralna 1,5l za 0,19 euro (+0,25 euro kaucja). Trzeba pamiętać, że do każdego zakupu napoju butelkowanego i w puszce trzeba doliczyć kaucję. Występują tam sklepy takie jak Lidl, Netto, Aldi, Tegut i różnice w cenie są drobne. Niektóre sklepy (np. Tegut) wieczorami przeceniają świeże produkty nawet o 50%. Ceny alkoholu również są podobne. W restauracjach oraz barach jest zazwyczaj drożej niż w Polsce o jakieś 25-50%. Zwykły kebab w bułce kosztuje od 5 euro, średnia pizza w granicach 10 euro, a piwo około 3-5 euro. W droższych restauracjach, gdzie można zjeść bardziej uroczystą kolację oczywiście ceny są dużo większe. W mieście jest też kilka siłowni, ja uczęszczałem do McFit gdzie cena za karnet wynosiła 20 euro na miesiąc.

Universitat Kassel. Pomimo problemów z komunikacją na samym początku po przyjeździe na miejsce dostajemy niesamowicie dobrą opiekę biura zwanego Welcome Center. Każdy student jest indywidualnie witany na uczelni, po uroczystym apelu na którym przemawia m.in. Prezydent Uniwersytetu, przedstawiciel Policji i służb oraz różne organizacje studenckie. Dostajemy wtedy legitymację studencką oraz zakładają nam konto uczelniane, by móc się logować do sieci WiFi oraz internetu w akademiku. Pierwszy tydzień po przyjeździe to tak zwany „Orientation Week” podczas którego codziennie po kilka godzin organizowane są wykłady na temat życia w Kassel, bezpieczeństwa, problemów z którymi prawdopodobnie się spotkamy i od razu informacje do kogo się z nimi zgłosić. Podczas tych wykładów rozdawanych jest dużo fantów, więc na dobrą sprawę długopisów i notesów nie musimy zabierać z domu. W trakcie tego tygodnia dostajemy też mnóstwo e-maili z uczelni, która przedstawia nam ofertę dołączenia do organizacji studenckich, ofertę sportową (bardzo bogatą! – ja na przykład wybrałem kurs gry w golfa trwający cały semestr i odbywający się w Golf Club Kassel-Wilhelmshöhe), informację o Kassel oraz terminarz różnych eventów, które będą miały miejsce w najbliższych dniach w mieście (np. koncerty, występy w teatrze, festiwale itp.) Zazwyczaj w drugim tygodniu są organizowane spotkania informacyjne na poszczególnych wydziałach, gdzie przedstawiają się władze wydziału oraz opiekunowie. Dowiemy się także wszystkiego na temat naszego Learning Agreement oraz innych spraw związanych z Erasmusem. Warto być na wszystkich tych spotkaniach, ponieważ dowiemy się wszystkiego co rzeczywiście przyda nam się w następnych sześciu lub dwunastu miesiącach naszych studiów. Campus główny znajduje się w ścisłym centrum miasta, natomiast poszczególne wydziały są rozrzucone po mieście. Na campusie znajdziemy główną stołówkę, bibliotekę oraz kompleks akademików, a także wydział językowy, gdzie odbywa się na początku kurs języka niemieckiego, a potem możemy wybrać z bardzo bogatej oferty językowej kurs, który nam najbardziej odpowiada pod względem poziomu nauczania oraz godzinowo. Welcome Center. Uniwersytet Kassel dobrze rozwiązał opiekę nad zagranicznymi studentami. Osobami pierwszego kontaktu są studenci, którzy pracują dla Welcome Center. Jeśli masz jakiś problem, kontaktujesz się z nimi osobiście, przez smsa lub przez facebooka czy email, a oni prowadzą Cię z problemem do odpowiedniej osoby. Co więcej biuro Welcome Center jest odpowiedzialne także za organizację życia studenckiego. W związku z tym co tydzień wieczorem, w poniedziałki organizowane były Imprezy tematyczne. Tematyką przewodnią każdego spotkania był jakiś kraj i jego kultura. Studenci z wybranego kraju dostawali od biura określony budżet i tworzyli ozdoby oraz gotowali drobny poczęstunek (nierzadko był to solidny obiad). W czasie imprez można było poznać wszystkich przyjezdnych. Dodatkowo co dwa lub trzy tygodnie (oprócz co tygodniowych spotkań w poniedziałki) Welcome Center organizowało nam różne wycieczki np. po zabytkach w Kassel, do Monachium na weekend (100 euro), na kajaki (20euro), do Frankfurtu (7euro) itp. w bardzo atrakcyjnych cenach, często we współpracy z jakimiś firmami zewnętrznymi. Polecam zapisać się na wszystkie wycieczki, ja wróciłem z każdej bardzo zadowolony i poznałem wiele nowych osób. W czasie semestru odbywały się też rozmaite grille w miejskim parku w całości sponsorowane przez uczelnie. Welcome Center pomagało także w znalezienie zakwaterowania jeśli ktoś nie zdążył zarezerwować akademika lub z przyczyn losowych nie ma gdzie mieszkać.

Wydział Informatyki i Elektrotechniki. Wydział na którym studiowałem. Znajduje się przy głównej ulicy. Przystanek tramwaju 3 i 1 naprzeciwko drzwi, obok budynku także stacja Konrada. Całkiem spory kompleks budynków, w środku stołówka, w której serwują bardzo dobre jedzenie w atrakcyjnych cenach. Codziennie jest do wyboru inne menu składające się z pięciu różnych dań w tym dwa dla wegetarian. Ceny dla studentów w przedziale 1,5 do 3 euro za obiad. Na wydziale znajduje się także wydziałowa biblioteka, gdzie są miejsca do nauki (bardzo dużo studentów uczy się w bibliotekach), oprócz stołówki jest na wydziale także bufet z kawą i przekąskami oraz stoliki na korytarzach i przed wydziałem gdzie można odpocząć. Wybrałem przedmioty 3D Modellierung, Earth System Science, Climat Change Science, Batterietechnik, Systemtheory of the Energiewende. Pierwszy z nich polegał na nauce od podstaw wykorzystania programów 3Ds Max, Unity i innych do modelowania obiektów 3D. Co tydzień musieliśmy wypełniać Quiz online dotyczący funkcji w/w programów oraz co trzy tygodnie był do zrobienia mini-projekt, który polegał w dużej mierze na stworzeniu modelu i przystosowanie go do wdrożenia do Unity. Z tym przedmiotem miałem problem na samym końcu. Aby uzyskać zaliczenie trzeba było stworzyć bardzo złożony projekt co zajęło mi ponad miesiąc pracując dzień w dzień. Termin oddania był na koniec września. Jako, że semestr u nas zaczyna się w tym czasie umówiłem się na wcześniejsze oddanie projektu z prowadzącym. Niestety profesor, który był odpowiedzialny na sprawdzanie projektów dzień przed moją prezentacją nt. projektu odmówił przyjęcia projektu. Na szczęście po interwencji Dziekana tamtejszego wydziału udało się przekonać profesora, by sprawdził projekt wcześniej tak jak mnie zapewniał, że zrobi. Podsumowując kurs bardzo ciekawy, ale podejrzewam, że więcej profesor prowadzący kurs nie ustąpi więc nie uzyskacie oceny końcowej w odpowiednim terminie. Kolejna wskazówka jest taka, by przed zapisaniem się na jakiś kurs (na początku semestru) zapytać się prowadzącego jak wygląda zaliczenie i czy z naszym poziomem języka i umiejętności jest szansa, że do zaliczenia uda się przygotować. Kolejne dwa przedmioty ESS i CCS polegały na tym, że prowadzący wykładał materiał przy pomocy slajdów. W trakcie kursu trzeba było wykonać prezentację przed całą salą studentów na wybrany wcześniej temat. Test końcowy wymagał dobrego przygotowania z wykładów. Profesor prowadzący bardzo miły i chętnie odpowiadał na dodatkowe pytania. Kurs Batterietechnik był prowadzony w pełni po niemiecku. Doktor, który prowadził wykłady również bardzo miły i chętnie odpowiadał na dodatkowe pytania oraz udostępnił materiały aby lepiej się przygotować do końcowego egzaminu ustnego, który na szczęście był możliwy do zdania w języku angielskim. Na tym kursie także trzeba było przygotować prezentację na wybrany temat. Ostatni kurs również wymagał prezentacji, lecz tematem było po prostu przedstawienie sytuacji energetycznej w kraju, z którego pochodzisz. Ten kurs był według mnie najciekawszym kursem. Na zajęciach omawiane były wszystkie najnowsze technologie dotyczące energetyki, prezentowane aktualne dane z różnych gałęzi przemysłu, otwarta dyskusja z profesorem na prezentowane zagadnienia, każdy z uczestników dopowiadał od siebie jak prezentowane rozwiązanie wygląda u niego w kraju. Co i dlaczego występuje. Bardzo polecam zapisanie się na ten kurs. Test końcowy wymagał dobrego przygotowania się z prezentacji, które były nam udostępnione oraz z notatek wykonanych podczas zajęć. Był dosyć trudny. Ogólnie wszystkie materiały, które były prezentowane na wykładach z każdego przedmiotu są udostępniane w systemie online tzw. Moodle do którego mamy dostęp poprzez nasze konto uczelniane. Na dobrą sprawę tylko kurs Energiewende wymagał wykonywania własnych notatek. System udostępniania slajdów z wykładów jest bardzo dobry, ponieważ na zajęciach obecni są tylko zainteresowani studenci, którzy podejmują interakcje z profesorem.

Kursy językowe. Uczelnia w Kassel słynie z dobrej oferty językowej. Rzeczywiście tak jest, oferta jest bardzo bogata. Można uczyć się wszystkich języków świat na różnych poziomach nauczania. Aby zapisać się na kurs trzeba uiścić opłatę w różnej wysokości, np. za kurs niemieckiego na poziomie B2 było to 80 euro ale jeśli zdamy kurs to nasz wydział (w moim przypadku wydział Informatyki i Elektrotechniki) zwraca nam całość kosztów w nagrodę za osiągnięcia.

Buddy Program. Dodatkowo zachęcam do uczestniczenia w programie Buddy. Polega on na tym, że uczelnia przypisuje nam znajomego, który jest studentem na Universitat Kassel i pomaga nam w różnych sprawach na uczelni i po za nią. Ja poprzez mojego Buddego, który był rodowitym Niemcem poznałem dużo miejscowych niemieckich studentów, z którymi spędzałem większość wolnego czasu i uczyłem się języka. Oczywiście jak źle traficie nic nie stoi na przeszkodzie, by zmienić taką osobę.

Informacje dodatkowe. Universitat Kassel jest młodą uczelnią, jednak bardzo dobrze zorganizowaną pod względem opieki nad studentem. Wszystkie budynki są wyremontowane, a w niektórych miejscach remont jeszcze trwa. Spotkamy tam ogromną liczbę studentów z przeróżnych krajów, nie tylko europejskich. Miasto uważam za bezpieczne, nie znam żadnego przypadku kiedy ktoś byłby w jakiś sposób zagrożony. Położenie miasta jest naprawdę urzekające. Są tam dwa duże parki, w których co weekend mieszkańcy Kassel urządzając grille. Jest jezioro i są baseny. Jest też całkiem spore pasmo górskie. Każdy znajdzie miejsce dla siebie. Kassel położne jest w centralnej części Niemiec, więc zachęcam wszystkich studentów, którzy wybiorą tą uczelnię do wykorzystania tego położenia i zwiedzenia wszystkich najbliższych krajów, do których z Polski jest dalej o te 660 kilometrów. Warto!

Jade Hochschule Oldenburg

"Warto wziąć pościel, bo w akademiku jej nie ma. Jechać naprawdę warto! Było super! Warto jest nalegać na dziekanat lub profesora-opiekuna uczelni przyjmującej by dostarczyli precyzyjnych informacji co do oferowanych w danych semestrach modułów. Niektóre znajdują się w planie zajęć tylko letniego bądź zimowego semestru i dokonanie złego wyboru na początku może pozbawić studenta możliwości zaliczenia wymaganych przedmiotów."

 

Universitat Dortmund

"Uczelnia partnerska reprezentowała wysoki poziom kształcenia i bardzo łatwy dostęp do informacji. Cały system jest sprawnie skomputeryzowany i dzięki temu zdecydowana większość materiałów dostępna jest studentom poprzez Internet, co jest bardzo wygodne. Z zakwaterowaniem nie ma problemu, uczelnia udostępnia akademiki z podłączeniem do Internetu w każdym pokoju. Należy za to bardzo sumiennie przygotować plan zajęć, inaczej można mieć wiele problemów trudnych do rozwiązania. I absolutnie nie należy liczyć na innych."

 

Universitat Dresden

"Problem zakwaterowania: część akademików nie była odrestaurowana i dostałam akademik o niskim standardzie, brak możliwości wyboru lub wcześniejszego obejrzenia pokoju. Polecam ograniczenie kontaktów z Polakami na rzecz spędzania większej ilości czasu z innymi narodowościami. Nie należy brać akademika, który jest daleko od uczelni i nie ma łącza internetowego."

 

Universität Kassel

"Pierwszy kurs językowy należy wybrać dokładnie do swojego poziomu wiedzy. Jest on drogi, jednak płyną z niego dwojakie korzyści. Nauka języka, poznanie studentów z innych krajów, później tak dobrej możliwości może już nie być."

 

Universität der Künste Berlin

"Liczyć na siebie i nie zostawiać spraw do załatwienia nikomu innemu niż sobie."

 

PORTUGALIA

Universidade Tecnica de Lisboa

"Politechnika Lizbońska jest najlepszą w Portugalii uczelnią, realizuje ciekawy program, który wymaga czasu i nauki."

 

SZWECJA

Hogskolan&Halmstad

"Przed wyjazdem około 2 miesięcy strasznie się zastanawiałem czy jechać, bo to przecież cos całkiem nowego i inni ludzie… Teraz nie zastanawiałbym się nawet 5 minut czy jechać jeszcze raz :)"

 

WŁOCHY

Politecnico di Torino

"Należy przygotować się na załatwianie wielu kwestii urzędowych i związanych z poszukiwaniem mieszkania, załatwianiem spraw dotyczących numeru fiskalnego i przede wszystkim pozwolenia na pobyt; Warto wziąć pod uwagę miejsca, gdzie można kupić najtańsze produkty spożywcze (najdogodniej na tzw. Mercato); dowiedzieć się o sposoby komunikacji: najbardziej opłaca się kupić roczny bilet komunikacji miejskiej: powyżej 100 €, ale to najlepsze rozwiązanie, choć osobiście polecam spacery, lub pójście śladem niektórych studentów i zakup roweru na rynku. Niestety podróżowanie po Włoszech jest bardzo kosztowne: nie ma zniżek dla studentów w pociągach, za to opłaca się kontrolować ceny biletów lotniczych: można za niewielkie pieniądze odwiedzić Barcelonę, Londyn, lub czasem (choć rzadziej) miasta Włoch. Polecam wyjazd wszystkim, jednak uważam za konieczną przynajmniej średnia znajomość języka włoskiego. Moja rada wynika także z faktu, że właściwie wszystkie zajęcia kończą się egzaminem ustnym przed wszystkimi studentami, więc uznaje się wręcz nie na miejscu tzw. ciągnięcie za język. Zajęcia w języku angielskim z tego, co wiem, raczej nie dotyczą wydziału architektury. Można spotkać się z profesorami proponującymi przygotowywanie niektórych prac w języku angielskim, a nawet po polsku(!) - ale są to naprawdę rzadkie przypadki, a koniec końców zajęcia są i tak po włosku. Poza tym na niektóre zajęcia, gdzie liczba miejsc jest ograniczona, przyjmuje się studentów Erasmusa wszystko, ale tylko gdy znajomość języka jest bardzo dobra, by nie hamować tempa zajęć."